Madagaskar 2

Dla wszystkich | 9 stycznia 2010

37“Madagaskar 2″ jest kontynuacją jednego z najbardziej kasowych filmów animowanych DreamWorks. Pierwsza część z 2005 roku okazała się jedną z najbardziej oczekiwanych premier roku, dlatego twórcy bez żadnego wahania postanowili kontynuować swoje dzieło. Jego światowa premiera odbyła się 7 listopada 2008 roku, natomiast w Polsce film miał premierę 1 stycznia następnego roku. Co ciekawe w poprzednim roku w niektórych miastach, na przykład w Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku miała miejsce przedpremiera, na którą dostać się mogli tylko wybrani ludzie. Historia tej części “Madagaskaru” zaczyna się wspomnieniem Alexa, dzięki czemu widzowie dowiadują się od razu, skąd jest. Afryka, złe wspomnienia o porwaniu, transport do zoo w Nowym Jorku. Wszystko jasne. Potem akcja przenosi się na wyspę Madagaskar, gdzie zwierzęta, które niegdyś przyleciały bardzo niechcący, planują właśnie powrót do domu. Wyprawie przewodniczy pingwin i jego podwładni, którzy stylizowani są na żołnierzy. Udało im się odrestaurować wrak samolotu dostawczego i jego przygotowanie do nowego startu zostało ukończone. Zadowolny Marty, Alex i ich przyjaciele wraz z królem Julianem wsiadają do samochodu, a inni pomagają wystartować samolot. W czasie lotu jeden z pingwinów zauważa palący się silnik, co prowadzi awaryjnego lądowania. Następuje panika, a samolot o mały włos nie rozbija się. Początkowo nikt nie orientuje się, gdzie się znajdują, jednak zaraz wychodzi na jaw, że oto trafili do ich ziemi obiecanej, czyli Afryki. Marty odnajduje stado, w którym wszyscy są podobni do niego, Melman, który jest hipochondrykiem i zna się na medycynie, zostaje nowym szamanem, uzdrawiającym swoich współplemieńcow. Alex natomiast odnajduje ojca i swoją matkę, a Gloria, hipopotamica odnajduje miłość swojego życia, chociaż nie wie, że Melman jest w niej potajemnie zakochany. Okazuje się, że Alex musi udowodnić swoją męskość występując w walce. Niestety przegrywa z kretesem, a jak nakazuje tradycja, potem zostaje wyklęty ze stada. Przywództwo przejmuje brat ojca Alexa. Marty natomiast zaczyna czuć się zbyt schematycznie – uwielbiał być jedynym w swoim rodzaju, a teraz jest identyczni jak wszyscy. Melman okazuje się być śmiertelnie chory i niedługo umrze, a Gloria zawodzi się na swoim nowym ukochanym. Wszystko zmierza w złą stronę, jednak pojawia się okazja na powrót do domu – przyspieszenia naprawy rozbitego samolotu mogą dokonać małpy, które mają przeciwstawne kciuki, co jest bardzo istotne w odbudowie uszkodzonego wraku. Nowojorscy turyści natomiast trafią przypadkiem do dziczy, a przewodzi nimi odważa starsza kobieta, która nie daje sobie w kaszę dmuchać.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Studio Pixar

Studia filmowe | 13 grudnia 2009

34Historia animacją pisana, czyli kilka słów o studiu animacji “Pixar”. Studio pod inną nazwą istniało jeszcze długo przed pojawieniem się ich pierwszej bombowej animacji pod tytułem “Toy Story”. Właściwie, pierwszy właściciel ambitnej firmy, chciał wyprodukować ją jako krótkometrażową historię o negatywnych bohaterach. Gdy dowiedział się o zmianach, jakie wprowadzili jego podwładni, wściekł się i zamknął projekt, który potem odkupił jeden z właścicieli komputera Apple, Steve Job. Firma była na skraju bankructwa – wycofali się fundatorzy, więc nowy szef musiał dokładać z własnej kieszeni. Trwało to długo, ale ambitny producent ciągle wierzył w magię kina animacyjnego. Dopiero w 1994 roku podczas długich, żmudnych i oczyszczających rozmowach między fundatorami, a pracownikami studia Pixar wznowiono produkcje nad historią o dwóch skłóconych ze sobą zabawkach, czyli “Toy Story”. Rozpędu nabrały pierwsze postaci, którym głos użyczył sam Tom Hanks oraz Tim Allen. Pozostało jeszcze tylko wprowadzić kilka zmian, zmienić nieco target (odbiorców docelowych) i po dłuższych modyfikacjach wprowadzono film do kon. Efekt był niesamowity. Z pozoru prosta bajka przyniosła wpływy prawie pół miliarda dolarów. Nowatorkie podejście było wpisane w każdy szczegół przebojowej produkcji – technika, niesione z akcją treści, wyraźnie zróżnicowana grupa odbiorców, nowa kategoria humoru. Trzy nominacje do Oscara i liczne nagrody za zrewolucjonizowanie rynku animacji rysunkowych mogą tylko potwierdzić te słowa. Następne lata przynosiły same sukcesy rozrastającej się firmie. Wiele czasu upłęło twórcom pod znakiem wojny z konkurencyjną firmą DreamWorks. Pierwszym wyraźnym ku temu znakiem był rok 1998, kiedy to Pixar wypuścił do kin “Dawno temu w trawie”. Historia opowaidała o sympatyczej mrówce, która uwielbiała wynalazki. Opowieść była zabawna, odbiorcy dotyczyli zarówno starszej jak młodszej grupy, a przede wszystkim historia była oryginalna. DeamWorks miał większe finanse i mógł sobie pozwolić na wyprodukowanie konkurencyjnego, podobnego do “Dawno temu w trawie” histori o “Mrówce Z”. I tak zaczął się wyścig, który trwał bardzo długo. Już następna produkcja “Potwory i spółka” zapowiadała kolejny zgapiony pomysł twórców DreamWorks. Okazało się, że w fazie produkcji w momencie wypuszczenia “Potworów” konkurencyjna firma opiekowała się “Shrekiem”. Taki stan rzeczy trwał jeszcze długo i długo, a Pixar coraz bardziej wyróżniał się oryginalnością w tym wyścigu, do czasu jednak, aż DreamWorks postanowił kopiować pomysły ze starych filmów, na co Pixar wcześniej nie wpadł. Rywalizacja, chociaż nie tak widoczna, trwa do dzisiaj.

Tagi: , , , , , , , , , , ,

WALL-E

Dla wszystkich | 10 grudnia 2009

3Robocik bardziej ludzki od ludzi pozostawiony samemu sobie na niekończącej się misji oczyszczenia śmietniska o nazwie Ziemia. Bez misyjnego patosu i wzruszeń sztucznego aktorstwa. Poznajcie WALL-E-go.Rozkład dnia WALL-E-go jest prosty. Zaspany po nocy ładuje swoją słoneczną bateryjkę. Jedzie na nowojorski Manhattan posprzątać. A że świat przedstawiony jest jako jedno wielkie śmietnisko, sprzątania jest dużo. Skąpane w słońcu wieżowce sąsiadują z olbrzymimi stosami śmieci, które WALL-E zgniata w kostki i układa je. I tak cały dzień. Tak został zaprogamowany, takie jest jego monotonne fatum. Wśród zylionów ton bezużytecznych rupieci odnajduje ciekawe dla siebie przedmioty – pudełko po pierścionku, łyżeczkę, kostkę Rubika, działającą żarówkę, zapasowe gąsienice dla siebie. Same ciekawostki. Przed zmierzchem wraca do swojej przyczepy, przegląda zebrane dzisiaj skarby i chroni się przed burzą piaskową wraz ze swoim tresowanym robaczkiem. Do snu włącza soundtrack z ocalałej kasety. Smutno-wesoła egzystencja samotnego sprzątacza zatoczyła kolejne dwudziestoczterogodzinne koło. Ludzi nie ma – uciekli, zostawiając całe rzesze podobnych robotów, by posprzątały (pozostał tylko WALL-E), a oni w tym czasie raczą wakacjami w skomputeryzowanym statku kosmicznym. Aż pewnego dnia wysyłają EVĘ, ambitnego robota, by sprawdziła, czy jałowe warunki na Ziemi zmieniły się na tyle, by można na nią wrócić.
Pixar popisał się. Zamiast kolejnej bajki dla dużych i małych widzów zmontował ambitną historię z drugim dnem. Historia skonstruowana jest interesująco, mimo braku dialogów w pierwszych czterdziestu minutach. Potem zresztą także nie jest tego zbyt wiele i co najważniejsze nie są to pogawędki na siłę przytaczające znane cytaty. Każda przeprowadzona rozmowa rozpieszczonych ludzi czy zaintrygowanego kapitana statku jest sensowną całością. Nawiązania do innych produkcji rodem z kosmosu (Odyseja Kosmiczna 2001, Star Wars) występują, ale nie wydają się wymuszone, domontowane na siłę. Wszystko pasuje. Relacje między ślamazarnym, fajtłapowatym WALL-E i zdyscyplinowaną EVĄ złożone z pojedynczych słów biją na głowę niejednen kinowe męsko-damskie podchody.Przytłoczony śmieciami Ziemia jak i sterylny statek kosmiczny, współczesna Arka Noego, wyglądają bardzo ładnie, ale jeśli chodzi o komputerowe przerysowanie rzeczywistości zarówno Pixar jak i Dream Works przyzwyczaili nas do dobrej jakości. Wielkie, otyłe kluchy, którymi przez rozleniwienie stali się ludzie, przeterminowany WALL-E, pozbawiona skazy EVA, uspołecznione roboty w kosmosie – od maleńkich sprzątaczy po zamkniętych w zakładzie dla obłąkanych maszyn wyrzutków. Sygestywnie uspołecznione roboty (jak i zwierzęta, zabawki) także należą do wyznaczonych już dawno standardów i studio tutaj również nie zawiodło.

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Pocahontas

33“Pocahontas” jest jednym z głośniejszych filmów z wytwórni Walta Disneya. To 33 z kolei animowana historia, której inspiracja dotyczyła życia prawdziwej kobiety. Bajka opowiada o młodej indiance, zamieszkującą dziewicze dzikie tereny południowoamerykańskiej dżungli. Wiodą spokojne, ułożone życie bez problemów, czczą swoich zmarłych, nie mają problemów. Wszystko jest doskonałe. Pocahontas nie spieszy się do żadnego związku, mimo iż na oku mają ją już członkowie grupy. Pewnego dnia spokój sielankowego nastroju niszczy grupa ucywilizowanych poszukiwaczy złota, którzy przybywają na te tereny. Przewodniczy im chciwy Gubernator Ratcliff, który nie cofnie się przed niczym, by tylko zdobyć upragnione złoto. Pocahontas poznaje Johna Smitha, przystojnego poszukiwacza, który doskonale posługuje się też bronia palną. Początkowo uznaje go za identycznego jak inni jego współpodróżnicy pazernego na złoto człowieka. Zarzuca mu niedbałość o naturę, kompletny brak integracji z naturalnym środowiskiem. Właściwie nie jest zbyt daleka od prawdy, jednak John jest także dobrym człowiekiem. Nie wyrządza nikomu krzywdy, jeśli to nie jest absolutnie konieczne, szybko się uczy i ma uczucia. Pocahontas nieśmiało, acz skutecznie wprowadza go w życie Indian, pokazuje ich zwyczaje, mądrości, nauki. John przekonuje się z czasem do takiego życia, zaczyna doceniać to, co od lat docenia jej społeczeństwo i rozumie, iż nie mają prawa ze swoją załogą tak zakłócać ich spokoju. Innymi słowy dowiaduje się o sobie rzeczy, o które siebie nie podejrzewał. Pocahontas postanawia w końcu zapoznać Johna ze swoją dawno zmarłą babcią. Była to mądra kobieta, w indiański sposób wykształcona, była wróżką i dzięki temu utrzymuje kontakt nawet w stanie pozagrobowym. Jest zaklęta w długowiecznym, czterechsetnym drzewie. Uczy ona dziewczyne i chłopaka, doradza im w trudnych chwilach i ostrzega przed nadchodzącymi zmianami. Akurat właśnie są w środku wielkich zmian, ale wewnętrznych, które będą musiały skończyć się w trudny dla jednej ze stron sposób. Między Indianami a przybyszami napięcia rosną, wszystko zmierza nieuchronnie do wypowiedzenia wojny i długoletniego konfliktu. Wszystko o złoto. Nie ma sił, by powstrzymać ani jedną, ani tym bardziej drugą stronę. Gubernator wydaje rozkazy o przygotowaniu się do walki, a tymczasem John musi zadecydować, po której stronie konfliktu zamierza stanąć. To jednak nie wszystko, ponieważ to Pocahontas próbuje odwieść swoją rodzinę od wojny. Jak się okazuje, ani jedno ani drugie pozornie nie są w stanie zatrzymać nadchodzących wydarzeń.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,